
|
FRATERNIA
ŚW. JACKA ODROWĄŻA
W
TARNOBRZEGU
|

|
|
Antiqua, quae nunc sunt, fuérunt olim nova.
Fraternia św. Jacka Odrowąża w Tarnobrzegu ma długą i bogatą historię.
Według najstarszych zachowanych zapisów jej początki
sięgają przełomu XIX i XX w. Z powodu częściowego braku dokumentów w
archiwum za datę erygowania Fraterni umownie przyjęto 1910 rok. Wówczas
nazwa Fraterni brzmiała: III Zakon św. Dominika w Dzikowie (Dzików -
obecnie część Tarnobrzega). Życie dominikanów świeckich biegło cicho i
spokojnie pomimo wielkiej
zawieruchy I wojny światowej i odzyskania przez Polskę niepodległości
po 123 latach rozbiorowej niewoli.
Poniżej jeden z najstarszych dokumentów - świadectwo profesji wieczystej.
|

|
Z kolejnego okresu wojennego (lata 1939 - 1945) nie zachowały się albo nie były prowadzone żadne
dokumenty lub notatki. Nie wiadomo też, czy Fraternia w tym trudnym
czasie prowadziła jakąkolwiek działalność. Dopiero w 1946 roku
oficjalnie wznowiono prowadzenie dokumentacji, z której możemy odczytać
dalszą historię Zakonu Dominikanów Świeckich w Tarnobrzegu. Kandydatami na świeckich dominikanów byli wówczas mieszkańcy miasta,
okolicznych wsi i nieodległych miasteczek (np. Mokrzyszowa, Mielca, Nowej Dęby, Padwi, Skopania i Baranowa Sandomierskiego) o
różnym wykształceniu i stanie społecznym.
Założycielem naszej Fraterni był prawdopodobnie o.
Bruno Janiszewski OP. Od tego czasu Fraternia miała łącznie 18
dyrektorów (obecnie zwanych asystentami zakonnymi). Z inicjatywy jednego z nich, o. Filipa Mituły OP powstały we Fraterni sekcje:
liturgiczna, misyjna, dogmatyczna i charytatywna. W ramach pracy tych
sekcji troszczono się o ubogich, chorych. Na zebraniach poruszano
tematy związane z charyzmatem i dziełami wielkich świętych
dominikańskich - św. Tomasza z Akwinu i św. Katarzyny Sieneńskiej.
Wspomagano dzieła misyjne poprzez zbiórki pieniężne. Tercjarze gromadzili się też w sobotnie wieczory by odmawiać nieszpory.
Warto podkreślić nawiązaną wówczas ścisłą i owocną współpracę z braćmi
i ojcami z I Zakonu zamieszkującymi tarnobrzeski klasztor. Nie tylko
pracowano wspólnie nad dziełami duszpasterskimi, ale też świętowano z
okazji Bożego Narodzenia lub Wielkanocy i razem odmawiano wybrane
części liturgii godzin. W drugiej połowie
XX w. asystentem fraterni o najdłuższym stażu był o. Filip Mituła OP.
Funkcję tę pełnił z przerwami od 1969 do 2013 roku. Gdy w latach
siedemdziesiątych o. Filip podjął się prowadzenia naszej wspólnoty,
doświadczyła ona dynamicznego wzrostu. Fraternia liczyła wówczas około
40 kandydatów, postulantów, profesów czasowych i wieczystych. Warto
nadmienić, iż od udokumentowanego początku istnienia Fraterni do 2014
r. zmarło
175 sióstr i braci, którzy złożyli przyrzeczenia wieczyste, co daje
pewne wyobrażenie o znacznej liczbie tarnobrzeskich tercjarzy w
przeszłości.
Fraternia często podróżowała na własne rekolekcje do
Sandomierza i Wielowsi oraz rekolekcje prowincjalne. Siostry i bracia
pielgrzymowali do świętych miejsc w Polsce, aby po powrocie dzielić się
z pozostałymi tercjarzami wrażeniami i doświadczeniami duchowymi. W tym
czasie przełożonymi były kolejno: s. Maria Kiliańska OPs i s. Hiacynta Żminda
OPs.
Niestety zaawansowany wiek tercjarzy, choroby i w
ostateczności śmierć wielu z nich przy jednoczesnym
wysychaniu źródła powołań przyczyniły się do stopniowego ubywania
świeckich zakonników w Tarnobrzegu. Kryzys powołań był na tyle poważny,
iż wydawało się, że Fraternia umiera. Odpowiedzialność za niepewną
przyszłość wspólnoty wziął na swoje barki brat Jacek Aleksander
Urbański OPs. Jako przełożony nie ustawał w zachęcaniu malejącej liczby
tercjarzy do modlitwy, wyrzeczeń i dzieł pokutnych w intencji licznych
i świętych powołań. Dzięki łasce Bożej, wyjednanej za wstawiennictwem
naszego patrona - św. Jacka Odrowąża i patronki wszystkich tercjarzy
dominikańskich - św. Katarzyny ze Sieny - doktora Kościoła
Powszechnego, a także opiece Najświętszej Maryi Panny, która króluje w
naszej parafii w cudami słynącym obrazie Pani Dzikowskiej, wspólnota nie tylko trwa nadal, ale ma się coraz lepiej.
Po długim czasie braku powołań i stopniowym
wymieraniu w pierwszej dekadzie XXI w. wstąpiła do Fraterni
trójka młodych kandydatów. Jeden z nich był mistrzem nowicjatu i został w 2013 r.
przełożonym świeckiej gałęzi Zakonu Kaznodziejskiego w Tarnobrzegu.
Obecnie coraz
częściej i liczniej pojawiają się nowi, zróżnicowani wiekiem kandydaci,
którzy są głęboko przejęci apostolskim duchem św. Ojca Dominika.
Uczestniczą regularnie w spotkaniach i ochoczo pracują nad pogłębieniem
swojego życia chrześcijańskiego w duchu dominikańskim. W bieżącym roku
reaktywowano sekcje: liturgiczną, charytatywną (która również dba o
dzieła misyjne) i dogmatyczną.
Nasza odradzająca się wspólnota przeżywała ostatnio
trzy niecodzienne wydarzenia. Pierwszym z nich było spotkanie z o.
Bruno Cadore OP - generałem Zakonu Kaznodziejskiego podczas jego wizyty
w tarnobrzeskim klasztorze w 2012 roku. Kolejnym - rekolekcje
wielkopostne (28 - 29 marca 2014 r.) Rady Prowincji dominikanów
świeckich na czele z przełożoną prowincjalną - s. Małgorzatą Mazur OPs
i promotorem - o. Dariuszem Kantypowiczem OP, w których brali udział
członkowie Rady oraz tarnobrzescy tercjarze. Triadę doniosłych wydarzeń
uwieńczyła peregrynacja ikony św. Dominika od powołań do III Zakonu,
która gościła u nas z soboty na niedzielę 29 - 30 marca 2014 roku. Spotykamy się regularnie dwa razy w miesiącu w otrzymanej niedawno od przeora tarnobrzeskiego klasztoru OO. Dominikanów na
stałe salce w budynku klasztornym. W pierwszą sobotę miesiąca
uczestniczymy w Mszy Świętej w Kościele Męki Pańskiej, a w trzecią
sobotę - w spotkaniu formacyjnym. Dzięki inicjatywie obecnego asystenta
naszej Fraterni - o. Wojciecha Ożoga OP, spotkanie to jest
poprzedzone nabożeństwem do św. Dominika z prośbą o
potomstwo dla bezdzietnych małżeństw sakramentalnych. Ufamy, że święci patronowie dominikańscy i nasi zmarli
poprzednicy w Zakonie przez orędownictwo u Bożego Tronu prowadzą nas
bezpiecznie w kolejnym stuleciu istnienia naszej Fraterni.
|

Copyright 2014-2019 fra Sadok OP
|